Wojna cywilizacji? Nie, żadnej wojny nie ma. Ale też Samuel Huntington, którego uwielbiamy przywoływać i cytować, nie mówił o wojnie, tylko o "zderzeniu" cywilizacji. I w tym wypadku miał rację. To zderzenie widzimy gołym okiem. Więcej, podróżując, czujemy na własnej skórze. Nie tylko wtedy, gdy za zachowania uważane u nas za normalne gdzieś w Azji bądź Afryce ryzykujemy linczem bądź więzieniem. Wystarczy poczekać przy odprawie paszportowej w dowolnym kraju czarnej Afryki, by przekonać się, iż czas tam płynie inaczej. Albo spróbować wędrówki pod prąd na chodniku w Tokio?
Tagi: samuel huntington, woj, wojna, pech, inaczej, tokio, albo, pod, tam
Debatujmy, rozmawiajmy, spierajmy się! O eutanazję, aborcję, lustrację, religię w szkołach, krzyże w urzędach i co tam kto jeszcze chce. Nawet jeśli dyskusję zaczyna Janusz Palikot. Mam już dosyć reagowania na propozycje jakiejkolwiek debaty zatrącającej o problemy ideologiczne pogardliwym stwierdzeniem: "To debata zastępcza". Zastępcza? Dlaczego? Czy jest coś dla człowieka ważniejszego niż pytanie o to, jak umrze?
Hillary Clinton wręczyła rosyjskiemu ministrowi spraw zagranicznych prezent. Czerwony guzik. Ale nie ten od odpalania rakiet. Guzik miał symbolizować zapowiadane przez prezydenta Obamę i wiceprezydenta Bidena "nowe otwarcie" w relacjach amerykańsko-rosyjskich.
Tagi: hillary clinton, guzik, prezent, spraw, nowe, od
Siedzę sobie w domu w piątkowe popołudnie. Dzwoni do mnie Janusz Basałaj: "Grzesiek, gratuluję Ci nowej funkcji". Inni znajomi dzwonią i śpiewają mi do słuchawki: "PZPN, PZPN, je... PZPN".
Tagi: sobie, domu
Nie często się zdarza, by osoba znajdująca się na świeczniku potrafiła się przyznać do błędu. Maciej Skorża, trener Wisły Kraków potrafił to zrobić. Szkoda, że nie jest to kanon wśród trenerów naszej ekstraklasy.
Ani były prezes PZPN Michał Listkiewicz, ani obecny Grzegorz Lato nie dążą do wyjaśnienia procederu korupcyjnego i bezwzględnego ukarania winnych. Śledztwo prokuratury wrocławskiej to jedno, a zmiana mentalności środowiska piłkarskiego, to drugie.
W jednym tygodniu trzy wyzwania - najpierw było Udinese w Pucharze UEFA, później Bełchatów w lidze, a teraz Wisła Kraków w Pucharze Polski. Jednak Franciszka Smudę rozpiera energia. "Uwielbiam, jak dużo się dzieje wokół mojej osoby" - deklaruje 60-letni szkoleniowiec.
Tagi: udinese, energia, uefa
Trudno w to uwierzyć, ale na naszych oczach urzędujący mistrz Polski na własne życzenie traci jednego z najlepszych defensorów - Clebera.
Tagi: occh, leci, pilot
Trener Lecha Poznań Franciszek Smuda podkreślał, że obecny zespół Udinese jest silniejszy od tych, z którymi rywalizował prowadząc Widzew i Legię. Jednocześnie "Franz" nie był nigdy tak bliski wyrzucenia za burtę europejskich pucharów ekipy ze Stadio Friulli.
Ministerstwo Sportu jest Polsce potrzebne jak przysłowiowe zawiasy w plecach; wystarczyłby, jak przed wojną, departament kultury fizycznej w Ministerstwie Oświecenia Publicznego (podobnie, w randzie departamentu tegoż ministerstwa, zmieściłoby się Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa).
Tagi: ministerstwo sportu
Leo Beenhakker ma świetnie skonstruowany kontrakt z PZPN (na swoją korzyść). Nie ma w nim żadnej klauzuli umożliwiającej wypowiedzenie. Grzegorz Lato jest skazany na Holendra, którego na królewskich warunkach zatrudnił Michał Listkiewicz.
Tagi: leo beenhakker, grzegorz lato, kontrakt, nim
Tadeusz Bartoś, dzisiaj świecki filozof, a do niedawna ksiądz katolicki ze zgromadzenia ojców dominikanów, udzielił długiego wywiadu "Dziennikowi". Jego postać od dawna mnie intrygowała, jeszcze przed decyzją o porzuceniu kapłaństwa, dlatego z uwagą ten wywiad przeczytałem i wszystkim, którzy interesują się sprawami Kościoła, polecam ("Zima polskiego Kościoła", "Dziennik", 21-22 lutego 2009).
Miał być wielki piłkarski spektakl na San Siro i był. Tyle, że zabrakło w nim goli. Lepsze wrażenie pozostawił po sobie Manchester. Miał indywidualności, a jednak był zespołem. Przyjechał w gości na wypełniony San Siro, a czuł się jak u siebie.
Tagi: san siro, goli, nim, sobie
Żal mi nowego rzecznika rządu. Wchodzi do gabinetu Tuska w najgorszym momencie. Lada dzień, lada tydzień kryzys zacznie obniżać notowania rządzących. To nieuniknione. A wtedy kto będzie winien? Oczywiście: Paweł Graś. Dlatego wcale nie dziwię się, że nowy rzecznik jakoś tak bez entuzjazmu podchodzi do swojej nominacji.
Korupcji w środowisku piłkarskim nie przeszkadzały ani telewizyjne kamery, ani nowe przepisy, ani fakt, że komunizm skończył się w Polsce prawie dwadzieścia lat temu...